Miałem dziś (nie)przyjemność rozmowy o możliwościach biznesowych związanych z MLM z moimi dobrymi znajomymi. Żeby skrócić cała historię, napisze tylko, że skończyło się w mało przyjemny sposób. Prawie się pokłóciliśmy. Oni nie wierzyli, że można cokolwiek w tym biznesie zarobić, ja przeciwnie. Najlepszym rozwiązaniem, będzie przedstawienie wyciągu bankowego za 2 może 3 lata z dochodem powyżej 6 lub 7 tysięcy złotych. Wtedy rozmowa będzie o wiele przyjemniejsza…
Biznes równych szans. Czyżby?
Owszem, jest to biznes równych szans. Każdy startuje z tego samego poziomu, każdy też może dojść na sam szczyt w planie marketingowym firmy, z którą współpracuje. To jest piękne w MLM. Nie musisz mieć super pomysłu na biznes, bo dostajesz go od firmy. Nie musisz mieć super środków, bo koszt wejścia to od ok. 100 do 2000 zł.
To co musisz wnieść do biznesu to czas, zaangażowanie oraz kontakty. No, właśnie, kontakty. Niektórzy mają ich bardzo dużo i bardzo dobrej jakości, jak chociażby rozmówca Piotra Mosio. 400 ileś osób na liście?!? Dla mnie mistrz
Ponadto osoba ta jest/była „tradycyjnym” biznesmenem. Czyli, większość jego znajomych to ludzie „obrotni”. Jest też znany jako człowiek sukcesu. To bardzo pomaga.
A co jeśli ktoś nie ma za dużo kontaktów? A co jeśli kontakty te nie są najwyższych lotów? A co jak ktoś sukcesu wielkiego nie osiągnął? No, cóż? Droga do sukcesu będzie trudniejsza i dłuższa, aniżeli wspomnianego wyżej Pana. Kolejny rozmówca Piotra nie znał nikogo, a i tak odniósł sukces. Da sie? Da sie.
Mój problem to lista kontaktów, która się skończyła. A rozwój biznesu uzależniony jest od ilości osób (na początku drogi), której możesz przedstawić swój biznes. Próbuje swoich autorskich metod poznawania ludzi (na pewno kiedyś je opisze) oraz czekam na szkolenie Wojtka Stępkowskiego na ten temat.
Witaj, świecie!
Jak w tytule strony, blog mój opisywać będzie moją drogę od marzyciela do lidera w biznesie opartym o MLM oraz drogę do bycia liderem w życiu. To zawsze idzie w parze. Nie można być liderem w biznesie, po czym przychodzić do domu i spędzać większość czasu, siedząc przed telewizorem, popijając piwo.
Dlaczego blog? Blog (wartościowy) jest źródłem listy kontaktów (formularz, w którym zainteresowani wpisują swój e-mail). Ale blog musi być ekspercki! Dostarczać dobrą treść! Skoro ma być o MLM, to musi wskazywać, jak ten MLM rozwijać, prowadzić, jak zarabiać jak najwięcej. No, ale przecież ja jestem na początku drogi, tak? Myślałem, o czym więc mam pisać, i jak to przeważnie bywa, jak o czymś dużo myślisz, wpadniesz na coś, co pomoże Ci twój problem rozwiązać. Jacek Dudzic przeprowadził wywiad z Maciejem Budzichem. Obydwaj panowie wspólnie doszli do wniosku, że blogów o zarabianiu w MLM jest już za dużo i że brakuje blogu, który opisywałby drogę od marzyciela do lidera. Tzn. takie blogi już były, ale ich żywot nie był zbyt długi. Mój blog tak nie skończy…

